Anna Trefon – skrzypce
Marcin Guz – fortepian
W programie:
Roman Ryterband – Trois Ballades Hebraiques
Witold Maliszewski – Suita op.20 na wiolonczelę i fortepian (opr. na skrzypce i fortepian – Marcin Guz)
Karol Szymanowski – Sonata d- moll op. 9
Dwa instrumenty, trzy oblicza polskiej kameralistyki XX wieku. Od inspiracji późnoromantyczną ekspresją po powojenną refleksję inspirowaną żydowskim dziedzictwem kulturowym. Program koncertu ukazuje różnorodność polskiej twórczości kameralnej pierwszej połowy XX wieku, prowadząc słuchacza przez trzy odmienne języki kompozytorskie i trzy indywidualne wizje ekspresji.
Roman Ryterband w swoim utworze Trois Ballades Hébraïques przedstawia osobistą artystyczną wypowiedź, łączącą ze sobą inspiracje neoromantyzmem, muzyką żydowską i językiem muzycznym początku XX wieku. Każda z trzech części utworu stanowi odrębny muzyczny obraz przedstawiający pewien stan emocjonalny. Le Rêveur – Marzycel jest pewnego rodzaju wspomnieniem, nawiązującym do tradycji muzyki żydowskiej. Le Maître joyeux – Radosny nauczyciel, choć pozornie część zdaje się być pełna radości, warstwa harmoniczna przesiąknięta jest głębokim niepokojem. Berceuse – Kołysanka wprowadza poczucie spokoju, by po chwili odkryć swoją pełną dramatyzmu naturę.
Twórczość Witolda Maliszewskiego, jednego z najwybitniejszych przedstawicieli polskiej szkoły kompozytorskiej pierwszej połowy XX wieku, rozwijała się równolegle z gwałtownymi przemianami zachodzącymi w muzyce europejskiej. W jego Suicie op. 20, dostrzec można typową dla kompozytora wierność wobec estetyki późnego romantyzmu. Nie dążył on do radykalnego zerwania z tradycją, lecz do wzbogacenia jej o elementy neoklasyczne.
Sonata d-moll op. 9 Karola Szymanowskiego należy do najważniejszych dzieł polskiej literatury skrzypcowej początku XX wieku. Dzieło to zostało skomponowane jeszcze we wczesnym okresie jego twórczości, określanym często mianem okresu późnoromantycznego, kiedy to kompozytor pozostawał pod wpływem niemieckiej tradycji muzycznej. Pomimo tego, w Sonacie dostrzec już można indywidualny styl Szymanowskiego. Utwór ten zachowuje klasyczną formę sonatową, ukazując przy tym bogactwo chromatycznej harmonii i swobodę narracji muzycznej. Wyjątkowa w tym utworze jest również partia fortepianu, która nie pełni jedynie funkcji akompaniamentu, a prowadzi również samodzielną narrację muzyczną.